Kancelaria Brokerska CONTENT INSURANCE
Anna Borowiak Broker Ubezpieczeniowy
75-324 Koszalin
ul. Projektantów 9/9

tel./fax: 094 347-11-31
tel. kom.: 605-098-060
Ten adres pocztowy jest chroniony przed spamowaniem. Aby go zobaczyć, konieczne jest włączenie w przeglądarce obsługi JavaScript.
www.contentbroker.pl

Gazeta Ubezpieczeniowa

  1. Dwa tygodnie po uzyskaniu zgody Komisji Nadzoru Finansowego (KNF) Saltus TUW sfinalizował umowę nabycia i stał się właścicielem 100% udziałów Macif Życie TUW.

    Umowa dotycząca nabycia udziałów Macif Życie TUW (wartości transakcji nie ujawniono) została zawarta 14 stycznia pomiędzy Saltus TUW, działającym pod marką Saltus Ubezpieczenia, oraz Mutuelle Assurance des Commercants et Industriels de France et des cadres et salariés de l’Industrie et du Commerce i Mutavie Société Européenne. Umowa miała wejść w życie z chwilą uzyskania zgody KNF, która została udzielona 6 sierpnia, zaś finalizacji transakcji dokonano 20 sierpnia.

    - Chcemy, by zakończenie procesu integracji nastąpiło do końca bieżącego roku, tak by w roku 2020 obecni klienci Saltus Ubezpieczenia mieli dostęp do nowych ubezpieczeń życiowych zbudowanych na bazie oferty Macif Życie TUW, zaś obecni klienci Macif Życie TUW otrzymali dostęp do nowoczesnych produktów Saltus TUW, jednego z najsilniejszych kapitałowo i najbardziej doświadczonych towarzystw na rynku, funkcjonującego, podobnie jak Macif, na zasadach towarzystwa ubezpieczeń wzajemnych – mówił po uzyskaniu zgody nadzoru Grzegorz Buczkowski,członek zarządu Saltus TUW oraz Saltus TU Życie.

    Nowy właściciel zapewnił, że wszystkie umowy zawarte przez Macif Życie TUW pozostają w mocy, a zobowiązania z nich wynikające są i będą honorowane.

    Według danych KNF („Biuletyn Kwartalny. Rynek ubezpieczeń IV/2018”), w 2018 roku Macif Życie TUW zebrało 18,68 mln zł składek brutto – o 8,91% mniej niż rok wcześniej. Dla porównania, należąca do Saltus Ubezpieczenia spółka Saltus Życie zebrała w tym samym okresie 35,84 mln zł składek brutto, o 5,46% mniej niż w roku poprzednim.
    Artur Makowiecki
    news@gu.com.pl

  2. Średnia wartość mienia przywłaszczonego wskutek kradzieży z włamaniem do domów i mieszkań w pierwszej połowie obecnego roku przekracza 11 tys. zł – wynika z danych Compensa TU.

    - Lato to dla złodziei czas wytężonej „pracy”. Trudno się dziwić, bo pozostawione bez opieki domy i mieszkania są dla nich dość łatwym łupem. Zwłaszcza że poziom stosowanych zabezpieczeń często pozostawia wiele do życzenia. Poza tym nawet najlepsze zabezpieczenia nie gwarantują, że złodzieje nie włamią się do nieruchomości. Po kradzieży powinniśmy oczywiście zgłosić się na policję. Możemy również liczyć na odszkodowanie, jeśli wcześniej ubezpieczyliśmy swój majątek– mówi Andrzej Paduszyński,dyrektor Departamentu Ubezpieczeń Indywidualnych w Compensa TU.

    Sporządzona przez ekspertów Compensy analiza zgłaszanych do niej szkód kradzieżowych wykazała, że średnia wartość szkód zgłoszonych do niej w I poł. 2019 r. wyniosła ponad 11 tys. zł. Złodziei interesują przede wszystkim przedmioty o niewielkich gabarytach (łatwo je wynieść), a jednocześnie o dużej wartości (m.in. biżuteria, laptopy, smartfony, gotówka), Sprawcy najczęściej dostają się do nieruchomości przez okna, które są łatwiejsze do pokonania niż drzwi. Przestępcy forsują okna przede wszystkim metodą siłową przy użyciu jakiegoś narzędzia (np. łomu), ale zdarzają się też przypadki bezśladowych włamań, których sprawcy wykazali się dużą znajomością mechanizmów ryglowania okien.
    (AM, źródło: Compensa)

  3. Fundacja PZU po raz czwarty została partnerem projektu BohaterON upamiętniającego uczestników Powstania Warszawskiego.


    W ramach akcji w ciągu symbolicznych 63 dni każdy może wysłać do Powstańca własnoręcznie przygotowaną kartkę lub list. Kartki można wysłać spod adresu: http://bohateron.pl.
    (AM, źródło: PZU)

  4. W związku z faktem, że 31 października upływa termin wyboru przez fizjoterapeutów formy prowadzenia działalności gospodarczej Inter Polska przypomniał, że chcąc zarejestrować praktykę fizjoterapeutyczną lub podmiot leczniczy, należy wykazać się polisą obowiązkowego ubezpieczenia OC podmiotu wykonującego działalność leczniczą z odpowiednimi sumami gwarancyjnymi.

    Fizjoterapeuci, którzy prowadzą działalność gospodarczą, przed zarejestrowaniem praktyki fizjoterapeutycznej lub podmiotu leczniczego muszą zmienić posiadaną dobrowolną polisę OC na obowiązkową. Z kolei fizjoterapeuci, którzy mają zarejestrowany podmiot leczniczy i chcą go przekształcić w praktykę fizjoterapeutyczną, powinni dokonać aktualizacji swojej obowiązkowej polisy OC Podmiotu Leczniczego.
    (AM, źródło: Inter Polska)

  5. 14 sierpnia prezydent Andrzej Duda podpisał ustawę z dnia 19 lipca 2019 r. o szczególnych uprawnieniach osób poszkodowanych w przypadku wyczerpania sumy gwarancyjnej ustalonej na podstawie przepisów obowiązujących przed dniem 1 stycznia 2006 r. Na mocy nowych przepisów ofiary wypadków sprzed lat otrzymają renty, mimo wyczerpania środków z OC (komunikacyjnych i rolnych) sprawców wypadków. Świadczenia będzie wypłacał Ubezpieczeniowy Fundusz Gwarancyjny, który sfinansuje je z własnych przychodów. Średni koszt nowych obciążeń UFG w najbliższej dekadzie szacowany jest na ponad 15 mln zł w skali roku*.

    - Przyjęte rozwiązanie nie będzie stanowiło znacznego obciążenia dla budżetu UFG i zostanie sfinansowane z przychodów, które aktualnie uzyskujemy –zapewnia Elżbieta Wanat-Połeć,prezes Funduszu. – UFG jest w bardzo dobrej kondycji finansowej i gdyby nie to nowe zobowiązanie, Fundusz wystąpiłby o obniżenie składki płaconej przez ubezpieczycieli komunikacyjnych –dodaje. Zaznacza też, że w najbliższym czasie nie przewiduje wnioskowania o podwyższenie składki. Dziś jest to 1,3% przypisu towarzystw z OC komunikacyjnych i rolnych.

    Nowe regulacje mają rozwiązać problem limitu odpowiedzialności ubezpieczyciela w OC w przypadku wyczerpania się tzw. sumy gwarancyjnej. Przed ponad 20 laty limity te były relatywnie niskie: w 1991 r. było to 720 tys. zł, by do końca 2005 r. wzrosnąć do 350 tys. euro na jednego poszkodowanego. Wypłacane przez lata świadczenia mogły spowodować wyczerpanie sum gwarancyjnych i w efekcie nawet pozbawić ofiary wypadków środków do życia.

    - Teraz w sytuacji, gdy łączna kwota wszystkich wypłaconych poszkodowanym świadczeń wyczerpuje sumę gwarancyjną z polisy OC sprawcy wypadku – poszkodowani sprzed lat będą mogli zwrócić się do UFG o przyznanie nowych świadczeń związanych z ich bieżącą sytuacją życiową – mówi Sława Cwalińska-Weychert,wiceprezes UFG. – Przy czym te dodatkowe świadczenia zostały ograniczone przez ustawodawcę tylko do rent, co oznacza, że z tego tytułu UFG nie będzie wypłacał np. zadośćuczynień –dodaje.

    Obecnie w portfelu Funduszu znajduje się ponad 900 rent. W 2018 r. UFG wypłacił tytułem świadczeń rentowych i odszkodowań łącznie blisko 100 mln zł za szkody spowodowane przez nieubezpieczonych lub nieznanych sprawców wypadków. Z kolei według danych Komisji Nadzoru Finansowego ubezpieczyciele oraz Fundusz mają w swoich portfelach około 300 szkód z komunikacyjnego OC, w których albo suma gwarancyjna już się wyczerpała (prawie 25%), albo wyczerpie się w ciągu najbliższych 10 lat (pozostałe). W większości są to przypadki dotyczące zdarzeń sprzed 2006 r.

    - Dzięki nowym regulacjom UFG uwolni firmy ubezpieczeniowe od ponoszenia kosztów, za które ówcześnie nie mogły pobierać składki, gdyż obowiązujące wtedy przepisy w ogóle nie przewidywały płacenia świadczeń ponad sumę gwarancyjną – podkreśla Sława Cwalińska-Weychert.– Nowa ustawa nakłada na cały rynek konieczność partycypowania w jej skutkach finansowych. Dotychczas bowiem obciążenia z tytułu wyczerpanych sum gwarancyjnych ponosiły tylko te zakłady ubezpieczeń, które z racji historycznych uwarunkowań mają w swoich portfelach najwięcej zobowiązań z polis OC z niskimi sumami gwarancyjnymi –wyjaśnia.

    ***

    * Szacunkowa kwota obejmuje wypłaty rent oraz tworzone z tego tytułu rezerwy; dokładniejsze prognozy obciążeń dla UFG będą możliwe po pierwszym roku obowiązywania nowych przepisów i ustaleniu, ile faktycznie poszkodowanych z wyczerpaną sumą gwarancyjną z polisy OC sprawcy wypadku wystąpi do Funduszu o nowe świadczenie.
    Artur Makowiecki
    news@gu.com.pl

  6. 20 sierpnia ukazał się 80. odcinek „Rozmów bez Asekuracji”. Gościem podcastu był Marcin Tarczyński, analityk Polskiej Izby Ubezpieczeń.

    Inspiracją do rozmowy były badania przeprowadzone przez PIU pokazujące, że Polacy mieszkający na terenach najczęściej doświadczanych przez żywioły są przekonani, że akurat ich dom jest bezpieczny*. W odcinku zatytułowanym „Nic się nie stanie?” Marcin Tarczyński odpowiedział na pytanie o to, czy Polacy wierzą, że można kupić ubezpieczenie po szkodzie, wyjaśnił, dlaczego warto współpracować z samorządami oraz wskazał, kiedy optymizm bywa niebezpieczny.

    Całość programu:

    https://www.spreaker.com/user/10327159/rba-80-nic-sie-nie-stanie-marcin-tarczyn

    ***

    *http://www.gu.com.pl/...
    (am)

  7. WP brand studio wyprodukowało dla Link4 sześcioodcinkowy cykl „Mamy mają moc”. Biorą w nim udział kobiety, które opowiadają, jak poradziły sobie z różnymi przeciwnościami losu związanego z macierzyństwem. Program jest częścią kampanii Link4 Mama.

    W serii znajdują się rozmowy z mamami, które na swojej drodze napotkały przeszkody. Program ma na celu pokazanie, że każdy lęk można oswoić, dając sobie i swoim pociechom poczucie bezpieczeństwa. Dodatkowo, dla każdej z mam została przygotowana niespodzianka w postaci nagrania dziecka, które w niezwykle wzruszający sposób opowiada o miłości, bliskości i cieple rodziny.

    Premiera programu będzie miała miejsce 21 sierpnia o godz. 13:00 na stronie głównej WP, w serwisie WP Kobieta i kanałach społecznościowych wydawcy. Kolejne odcinki będą publikowane co tydzień. Rozmowy prowadzi Aleksandra Nagel, redaktor naczelna serwisów parenting.pl oraz WP abcZdrowie. Koncepcję kreatywną cyklu opracowała Małgorzata Rudzińska – producent kreatywny Branded Content Video. Projekt w całości realizuje WP brand studio na zamówienie Link4.
    (AM, źródło: Wirtualna Polska)

  8. Rynek ubezpieczeń wypracował rozwiązania, które zabezpieczają przedsiębiorstwa nie tylko przed skutkami awarii czy wypadków, ale też przed zmianami politycznymi za granicą, takimi jak np. trwająca obecnie wojna handlowa z Chinami. Ubezpieczenie może być też sposobem na zwiększenie wiarygodności firmy wobec zagranicznego partnera biznesowego.

    Konflikt gospodarczy z Chinami zatacza coraz szersze kręgi. Główną jego areną jest wojna handlowa z USA, jednak skutki rosnącego napięcia ekonomicznego zaczynają odczuwać również konsumenci i firmy w Europie.

    Przedsiębiorca decydujący się na ekspansję na obce rynki lub współpracę z zagranicznymi podmiotami, oprócz „zwyczajnych” ryzyk biznesowych musi brać również pod uwagę ewentualność zmian politycznych wpływających na relacje ekonomiczne, które mogą zajść na arenie międzynarodowej. Na szczęście branża ubezpieczeniowa wypracowała odpowiednie rozwiązania pozwalające zabezpieczyć się od tego typu zdarzeń. Oferują one nie tylko dodatkową ochronę bieżących transakcji i przebiegu współpracy, ale mogą także zapewnić wsparcie dla dużych inwestycji, takich jak utworzenie zagranicznej filii czy też przejęcie lokalnej marki– zauważa Łukasz Zoń,prezes Stowarzyszenia Polskich Brokerów Ubezpieczeniowych i Reasekuracyjnych (SPBUiR).

    W przypadku działalności międzynarodowej ochrona ubezpieczeniowa może obejmować nie tylko wypadki, awarie czy inne zdarzenia o charakterze typowo biznesowym, ale też zabezpieczać przedsiębiorcę przed zmianami prawnymi czy zmieniającymi się uwarunkowaniami politycznymi, jak wojna handlowa. Tego typu ochronę zapewnia ubezpieczenie należności zabezpieczające na wypadek sytuacji, w której firma nie otrzyma płatności za swoje towary bądź usługi w wyniku niewypłacalności lub upadłości zagranicznego kontrahenta. W takiej sytuacji ubezpieczyciel wypłaci odszkodowanie, które pozwoli utrzymać płynność finansową przedsiębiorcy, a przede wszystkim opłacić niezbędne podatki od towarów i usług.

    Do zdarzeń o charakterze politycznym, skutkujących niewypłacalnością partnera biznesowego, zalicza się m.in. decyzje administracyjne uniemożliwiające wykonanie kontraktu lub wstrzymujące płatność. Ubezpieczenie zadziała również w przypadku, gdy w oparciu o lokalne przepisy kontrahent zapłaci w walucie lokalnej, a nie tej wskazanej w kontrakcie, bez uwzględnienia zmian kursów walutowych– dodaje Łukasz Zoń.

    Coraz częściej polskie firmy decydują się też na realizację różnego rodzaju inwestycji w obcych państwach: przeniesienie produkcji, kupienie zagranicznego przedsiębiorstwa czy otwarcie filii. Również takie działania można zabezpieczyć polisą. Podobnie jak ubezpieczenie należności, również ona przewiduje ochronę na wypadek zmian o charakterze politycznym. Zaliczają się do nich m.in. działania administracyjne uniemożliwiające realizację inwestycji czy opóźniające płatności z nią związane.

    Innym rozwiązaniem, z którego mogą skorzystać polskie firmy, są gwarancje kontraktowe.

    Powszechnym zjawiskiem, zwłaszcza w przypadku nowych relacji biznesowych, jest ustalanie i przekazywanie pewnego zabezpieczenia finansowego transakcji, jeszcze przed podpisaniem umowy. Nie każdego przedsiębiorcę jednak stać na wniesienie wadium, zwłaszcza w obcej walucie. Z drugiej strony, nawet jeżeli firma ma wolne środki, to woli je przeznaczyć na rozwój, a nie zamrażać. W takich sytuacjach pomocą służą gwarancje ubezpieczeniowe. Na ich mocy ubezpieczyciel przejmuje od przedsiębiorcy obowiązek zapłacenia partnerowi za nienależytą realizację kontraktu– wskazuje Łukasz Zoń.

    Takie wsparcie ubezpieczyciela zwiększa wiarygodność firmy i pozwala jej zaangażować się w większą liczbę kontraktów niż w przypadku, gdyby musiała samodzielnie zabezpieczyć odpowiednie rezerwy finansowe na zapewnienie wadium.
    (AM, źródło: Brandscope)

  9. Do konsultacji społecznych trafił dokument Wód Polskich, podległych Ministerstwu Gospodarki Morskiej i Żeglugi Śródlądowej (MGMiŻŚ), zawierający plan przeciwdziałania suszy rolniczej. Jednym z jego elementów są kwestie związane z ubezpieczeniami – informuje „Puls Biznesu”.

    „PB” pisze, że w planie przeciwdziałania suszy przewidywana jest m.in. także optymalizacja zasad dotyczących systemu ubezpieczeń. Jej realizacja miałaby się odbyć w formie stworzenia bazy danych o obszarach zagrożonych suszą rolniczą, udostępnianych ubezpieczycielom. Takie narzędzie służyłoby monitorowaniu zagrożeń oraz ustalaniu wielkości składek, co zdaniem autorów planu wpłynęłoby na zwiększenie liczby rolników objętych ubezpieczeniami na wypadek suszy. Marian Sikora, przewodniczący Federacji Branżowych Związków Producentów Rolnych, uważa, że obecny system ubezpieczeń w Polsce nie funkcjonuje dobrze. Jego zdaniem to efekt nowości, jaką dla polskich rolników jest susza. To zaś skutkuje niewielką popularnością ubezpieczeń od tego typu ryzyka, a w konsekwencji – wysokimi cenami polis.

    Więcej:
    „Puls Biznesu” z 20 sierpnia, Katarzyna Kapczyńska „Ratunek na wypadek suszy”:
    https://www.pb.pl/...
    (AM, źródło: „Puls Biznesu”)

  10. Leadenhall Polska nawiązał współpracę ze Squarelife Lebensversicherungs, ubezpieczycielem na życie z Lichtensteinu oferującym ubezpieczenia na obszarze Unii Europejskiej.

    Leadenhall, działając jako coverholder rynku Lloyd’s, przez ostatnie 5 lat realizował w Polsce sprzedaż terminowego ubezpieczenia na życie Leadenhall Life plasowanego w Lloyd’s. W związku z przewidywanym brexitem strategiczną decyzją rynku Lloyd’s było rozpoczęcie od 2019 r. oferowania ubezpieczeń w Unii Europejskiej wyłącznie przez spółkę Lloyd’s Insurance Company z siedzibą w Brukseli i tylko w zakresie działu II. Z tego powodu kontynuacja oferowania ubezpieczeń na życie w Lloyd’s przestała być możliwa.

    Dlatego Leadenhall rozpoczął poszukiwania ubezpieczyciela życiowego z obszaru UE, który umożliwiłby kontynuowanie oferty Leadenhall Life, zapewnił konkurencyjne warunki produktowe, taryfowe i prowizyjne oraz mógł zintegrować się z nowoczesnym systemem transakcyjnym Leadenhall i gwarantował dalszy rozwój oferty innowacyjnych ubezpieczeń życiowych i zdrowotnych. Oczekiwania te spełnił Squarelife – innowacyjny ubezpieczyciel życiowy i insurtech, który został przejęty w 2013 roku od szwajcarskiego banku Finter z Zurichu. Partnerem reasekuracyjnym Squarelife jest Reinsurance Group of America (RGA), jeden z największych reasekuratorów na świecie specjalizujących się w ubezpieczeniach zdrowotnych i na życie.

    Sprzedaż ubezpieczeń Leadenhall Life we współpracy ze Squarelife rozpocznie się we wrześniu tego roku.
    AM, news@gu.com.pl
    (źródło: Leadenhall Polska)