Kancelaria Brokerska CONTENT INSURANCE
Anna Borowiak Broker Ubezpieczeniowy
75-324 Koszalin
ul. Projektantów 9/9

tel./fax: 094 347-11-31
tel. kom.: 605-098-060
Ten adres pocztowy jest chroniony przed spamowaniem. Aby go zobaczyć, konieczne jest włączenie w przeglądarce obsługi JavaScript.
www.contentbroker.pl

Gazeta Ubezpieczeniowa

  1. Unum Życie zostało wyróżnione przez Kincentric tytułem Najlepszego Pracodawcy 2019 w Polsce (Kincentric Best Employer). To już siódme takie wyróżnienie dla zakładu za budowanie angażującego miejsca pracy. Kincentric Best Employers to program prowadzony od 19 lat (wcześniej jako Aon Best Employers). Wyłania on firmy, które tworzą najbardziej angażujące miejsca pracy, a tytuł Najlepszego Pracodawcy jest przyznawany wyłącznie w oparciu o wyniki badań pracowników.

    – Badanie Best Employers jest szczególnie bliskie mojemu sercu, ponieważ to otwarty i szczery głos naszych pracowników oraz współpracowników. Powodem do dumy jest nie tylko ponownie uzyskany tytuł Najlepszego Pracodawcy, ale również niezwykle wysoka 99% frekwencja w badaniu. Dziękuję wszystkim pracownikom i współpracowników za ich zaangażowanie, otwarty dialog, wiarę w naszą wspólną przyszłość i chęć rozwoju w Unum. Atmosfera, jaka u nas panuje, dobre relacje między nami oraz konsekwentna realizacja naszej misji to zasługa przede wszystkim ludzi, którzy wspólnie tworzą to miejsce – komentuje Aneta Podyma-Milczarek, prezes zarządu Unum Życie.

    Aby uzyskać tytuł Kincentric Best Employer, firma musi osiągać wysokie wyniki w czterech wymiarach. Zaangażowanie pracowników mierzone było pozytywną opinią respondentów o miejscu pracy i wizją wspólnej przyszłości, a także poziomem motywacji badanych osób. Kolejnym badanym elementem była zwinność biznesowa, sprawdzana poziomem innowacji w organizacji i tempem adaptacji do zmian rynkowych. Pracownicy i współpracownicy oceniali również w badaniu menadżerów i liderów, w jakim stopniu wpływają oni na zaangażowanie i relacje w organizacji. Firma była również weryfikowana pod kątem orientacji na ludzi, czyli tego, jak zarządza i przyciąga talenty.

    – Tytuł Najlepszego Pracodawcy to ogromna duma, a także zobowiązanie, by w kolejnym okresie utrzymywać wysokie standardy, rozwijając najważniejszy dla nas kapitał: naszych ludzi. Współpracując z ponad 400 pracownikami i współpracownikami w całej Polsce, chcemy wspólnie tworzyć takie miejsce, w którym się dobrze czujemy i z którym się utożsamiamy. Firmę, w której podzielamy podobne wartości, która daje możliwości nauki i rozwoju oraz sprzyja osiąganiu osobistych sukcesów –dodaje Michał Płaczkiewicz, dyrektor działu personalnego Unum Życie.

    Najlepsi Pracodawcy to firmy, które niezależnie od potencjalnych barier, takich jak np. rozmiar przedsiębiorstwa, geograficzne rozproszenie, czy też specyfika branżowa, budują dodatkową przewagę konkurencyjną i sukces biznesowy oparty na zaangażowaniu pracowników.

    – Ponadprzeciętne organizacje, takie jak Unum Życie, wyróżniają się na rynku, ponieważ wzmacniają wyniki dzięki wysokiemu zaangażowaniu pracowników, zwinności biznesowej, angażującym liderom i orientacji na ludzi.Gratulujemy Unum Życie otrzymania tytułu Kincentric Best Employers 2019 w Polsce – powiedział Ken Oehler, Global Engagement and Culture practice leader Kincentric.

    (AM, źródło: Unum Życie)

  2. Pogorszenie globalnej sytuacji gospodarczej i wzrost napięć w handlu międzynarodowym sygnalizowane przez członków Unii Berneńskiej może utrudnić dostęp do ochrony należności – zauważa „Puls Biznesu”. Specjaliści nie wykluczają również wzrostu cen w tym sektorze ubezpieczeń.

    Bartosz Tokarski, zastępca dyrektora biura ubezpieczeń klientów strategicznych EIB zwraca uwagę, że rosnący koszt ubezpieczenia należności handlowych jest ściśle związany z pogarszającą się koniunkturą w gospodarce, która przekłada się na liczbę upadłości. Z tego powodu rosną problemy firm z pozyskaniem satysfakcjonującej oferty z rynku ubezpieczeniowego. Z kolei Łukasz Zoń, prezes Stowarzyszenia Polskich Brokerów Ubezpieczeniowych i Reasekuracyjnych (SPBUiR) uważa, że główną konsekwencją wzrostu globalnych napięć będzie dostępność ochrony w ogóle oraz obniżenie poziomu limitów ochrony ubezpieczeniowej dla podmiotów dotkniętych negatywnymi skutkami aktualnej sytuacji. Nie wyklucza też wzrostu stawek.

    Marcin Olczak, dyrektor Departamentu Ryzyk Kredytowych i Politycznych Marsh, wskazuje, że przed kilkoma miesiącami część zakładów zredukowała swoje ekspozycje w Wielkiej Brytanii. Rośnie też grupa krajów, w których niechętnie oferowane są rozwiązania typu klient nienazwany. Z kolei Barbara Kamińska, dyrektor działu oceny ryzyka Coface Polska, prognozuje, że spodziewane spowolnienie przełoży się na bardziej restrykcyjne podejście towarzystw. Paul Flanagan, prezes Euler Hermes, jest zdania, że choć dla większości klientów poziom ochrony ubezpieczeniowej powinien pozostać stabilny, to koszt ubezpieczenia wzrośnie adekwatnie do wzrostu ryzyka.

    ***

    *http://www.gu.com.pl/index.php?option=com_content&view=article&id=70307:unia-berneska-pogorszenie-sytuacji-w-handlu-midzynarodowym&catid=53:wiat&Itemid=107

    ubezpieczenia należności, EIB, SPBUiR, Marsh, Coface, Euler Hermes

    Więcej:

    „Puls Biznesu” z 19 listopada, Sylwia Wedziuk „Ubezpieczenie należności droższe i trudniej dostępne”:

    https://www.pb.pl/ubezpieczenie-naleznosci-drozsze-i-trudniej-dostepne-975633

    (AM, źródło: „Puls Biznesu”)


  3. Z barometru cenowego Ubea.pl, sporządzonego na postawie ponad 100 tys. kalkulacji wykonanych w październiku przez klientów porównywarki, wynika, że w ubiegłym miesiącu średnia składka OC w analizowanej grupie ubezpieczycieli nieco spadła. Opracowując październikowy barometr, eksperci Ubea.pl wzięli pod uwagę średnią składkę w OC oferowanych w kalkulatorze online przez 9 firm i marek ubezpieczeniowych. Podstawą analizy była średnia składka OC wyliczona łącznie dla wspomnianej dziewiątki. Uśredniona składka OC dla 10. miesiąca 2019 r. wynosiła 1490 zł. Oznacza to niewielką (0,8%) obniżkę względem wyniku dotyczącego sierpnia (1502 zł). Mimo to wartość barometru cenowego Ubea.pl pozostała na niezmienionym poziomie 92 względem poprzedniego miesiąca (tzn. 92% średniej składki OC ze stycznia 2019 r., czyli 1624 zł).

    – To konsekwencja faktu, że po zaokrągleniu zarówno wynik z września, jak i października stanowi 92% średniej składki OC notowanej w styczniu 2019 r. – wyjaśnia Andrzej Prajsnar, ekspert Ubea.pl.

    Metodologia:

    Analizowany poziom średniej składki za OC (bez produktów pakietowych, np. NNW) wynika ze wszystkich kalkulacji, jakie użytkownicy Ubea.pl wykonali w ciągu miesiąca. Średnia składka ze stycznia 2019 r. (1624 zł) jest punktem odniesienia (wartość indeksu cenowego = 100). Analiza uwzględnia polisy tych ubezpieczycieli, którzy byli obecni na rynku w styczniu 2019 r. i do tej pory oferują ubezpieczenia OC.

    Ubea, porównanie cen, OC, barometr cenowy

    (AM, źródło: Ubea.pl)

  4. Na tle poprzednich lat kończący się rok jawi się jako dość spokojny okres w polskich ubezpieczeniach. Jednak wydarzenia zapoczątkowane w ostatnim czasie, a które swój finał znajdą zapewne w nadchodzących dwunastu miesiącach, pozwalają przypuszczać, że w 2020 r. branża dostarczy nam wielu emocji.

    Głównym akcentem minionego tygodnia było otwarcie sezonu publikacji ubezpieczeniowych podsumowań trzech kwartałów obecnego roku. Tym razem palma pierwszeństwa przypadła Grupie PZU. Powodem do zadowolenia zakładu był z pewnością historyczny przypis składki, który firma zawdzięcza m.in. wysokim wzrostom sprzedaży majątkowych ubezpieczeń pozakomunikacyjnych (w „komunikacji” nastąpił spadek, głównie ze względu na gorszy rezultat w OC) oraz indywidualnych polis życiowych. Wyraźnej obniżce uległ natomiast zysk ubezpieczyciela.

    PZU zainteresowany AXA i mBankiem

    Równie istotnym wydarzeniem była też oficjalna deklaracja prezesa PZU SA Pawła Surówki na temat zainteresowania możliwością nabycia aktywów AXA i mBanku. Dotychczas bowiem ubezpieczyciel odmawiał komentarza na ten temat, zasłaniając się twierdzeniem, że „nie komentuje rynkowych spekulacji”. Niestety, nie wiemy, czy firma byłaby zainteresowana jedynie aktywami francuskiego ubezpieczyciela w Polsce, czy także w innych krajach naszego regionu Europy.

    UFG ułatwi życie zakładom i ich klientom

    Ewentualne zmiany właścicielskie na rynku znajdują się jak na razie w fazie spekulacji, natomiast przesądzone są pewne zmiany dotyczące obiegu dokumentacji. Ubezpieczeniowy Fundusz Gwarancyjny poinformował bowiem o rozpoczęciu budowy systemu ułatwiającego ubezpieczycielom przekazywanie akt szkodowych, tak aby korespondencja odbywała się głównie drogą cyfrową. To cenna inicjatywa, ze wszech miar zasługująca na pochwałę, gdyż ułatwi życie wszystkim zainteresowanym.

    Cały artykuł ukaże się w „Gazecie Ubezpieczeniowej” nr 48 z datą wydawniczą 25 listopada.

    Artur Makowiecki

    news@gu.com.pl

  5. 27 listopada w Warszawie odbędzie się szkolenie dla Stowarzyszenia Polskich Brokerów Ubezpieczeniowych i Reasekuracyjnych na temat cyberprzestępczości i cyberbezpieczeństwa oraz przyjętych przez UE i Polskę rozwiązań prawnych w tym zakresie.

    Szkolenie zatytułowane „Cyberryzyko w natarciu!” poprowadzą Teresa Grabowska, prezes TG Doradztwo i Zarządzanie, oraz Jan Anisimowicz, Director Audit, Risk & Compliance C&F. W trakcie spotkania omówione zostaną takie zagadnienia, jak ustawa o krajowym systemie cyberbezpieczeństwa (KSC), implementacja Dyrektywy NIS, źródła ataków cybernetycznych, sposoby ochrony RODO i cyberataki, jak się chronić przed kradzieżą tożsamości, podstawowe zasady prawidłowych zachowań w Internecie czy prawidłowe zabezpieczenie danych osobowych przetwarzanych w firmie.

    Większość cyberataków, kradzieży czy wycieku danych może być skierowane bezpośrednio na wybrane organizacje lub też na ich pracowników. Świadome w tym aspekcie firmy wprowadzają odpowiednie środki bezpieczeństwa, które mają na celu ograniczyć ryzyko wystąpienia negatywnych skutków takich zdarzeń. Powyższe podejście, choć bezsprzecznie wartościowe, niestety nie zapewnia organizacjom wymaganego poziomu bezpieczeństwa w pełnym zakresie. Trzeba wszakże mieć na uwadze fakt, iż firmy w celu realizacji swoich celów biznesowych muszą współpracować z wieloma dostawcami usług zewnętrznych. Zewnętrzne firmy, aby świadczyć wymagane przez odbiorcę usługi, muszą posiadać dostęp do wielu wewnętrznych systemów danej organizacji. W tym zakresie często jeszcze nie mają pełnej świadomości faktu, iż powinny także zadbać o odpowiednie poziomy bezpieczeństwa także w ramach współpracujących firm. O ile proces wyboru firmy zewnętrznej często ma dosyć dobrze dobrane kryteria, to późniejszy proces cyklicznego sprawdzania zgodności i ewentualnej mitygacji ryzyk pozostawia wiele do życzenia. Dla potencjalnego przestępcy często dużo prościej jest pozyskać potrzebne i wrażliwe dane z określonej organizacji, włamując się do systemów współpracującego z nią dostawcy.

    Mając powyższy fakt na uwadze, każda organizacja współpracująca z zewnętrznymi podmiotami musi w swoim procesie Business Continuity zapewnić bezpieczeństwo nie tylko wnętrza organizacji, ale także ograniczyć ryzyka związane z pracą z dostawcami zewnętrznymi.

    Po zapoznaniu się z prezentacją oraz wykonaniu ćwiczeń grupowych uczestnicy będą wiedzieć, jakie są główne wyzwania i problemy związane z pracą z dostawcami usług zewnętrznych oraz jak wykonać proces oceny ryzyka danego dostawcy, przeprowadzić wymagane kroki, w celu zapewnienia zgodności dostawcy z wymogami regulacyjnymi organizacji, jak wybrać najbardziej ryzykownych dostawców do przeprowadzenia procesu audytu, zautomatyzować proces weryfikacji dostawców, dokonać ograniczenia ryzyk związanych ze współpracą pomiędzy podmiotami, a także podnieść poziom dojrzałości organizacji i zapewnić w sposób zautomatyzowany dowody dołożenia starań w przypadku kontroli regulatora.

    Szczegóły dotyczące zapisów na szkolenie można uzyskać bezpośrednio w Stowarzyszeniu pod adresem mailowym polbrokers@polbrokers.pl

    (am)


  6. Zarząd PZU Zdrowie podpisał umowę przedwstępną nabycia 100% akcji Tomma Diagnostyka Obrazowa, największego pod względem infrastruktury prywatnego świadczeniodawcy diagnostyki obrazowej.

    Tomma Diagnostyka Obrazowa oferuje badania tomografem komputerowym, rezonansem magnetycznym, a także RTG i USG. Ma ponad 25-letnie doświadczenie na polskim rynku prywatnej opieki medycznej i placówki w prawie 30 miastach, w tym m.in. w Warszawie, Poznaniu, Gdańsku, Wrocławiu, Katowicach, Białymstoku, Szczecinie, Częstochowie i Opolu.

    –  Do opieki zdrowotnej chcemy stosować dobrze znaną starą zasadę. Mówi ona, że lepiej zapobiegać, niż leczyć. Nasza działalność biznesowa i projekty społeczne są w dużej mierze nastawione na prewencję. Dziś robimy kolejny duży krok. Rozszerzenie sieci PZU Zdrowie o tak dużą liczbę placówek oferujących diagnostykę na najwyższym poziomie pozwoli nam jeszcze szybciej i skuteczniej pomagać pacjentom w rozpoznawaniu schorzeń – mówi prezes PZU SA Paweł Surówka.

    –  Nie jest żadną tajemnicą, że chcemy rozwijać naszą sieć i być dostępni w wielu miejscach, w całej Polsce. Transakcja pozwoli na przekroczenie symbolicznej liczby 100 własnych placówek. PZU Zdrowie to gracz numer trzy na rynku oferentów prywatnej opieki zdrowotnej w Polsce, jednak nasze ambicje sięgają dużo dalej – mówi Aleksandra Agatowska, członek zarządu PZU SA.

    Tomma Diagnostyka Obrazowa ma zostać przejęta od funduszu private equity THC. Transakcja uwarunkowana jest wydaniem zgody przez UOKiK (sprawa jest w toku rozpatrywania). To kolejna duża akwizycja PZU Zdrowie po przejęciu w marcu 100% udziałów w spółkach Falck Centra Medyczne i NZOZ Starówka.

    – Wizją PZU Zdrowie jest wyznaczanie standardów opieki zdrowotnej w Polsce, a jednym z kluczowych elementów tych standardów jest profilaktyka. Przejęcie sieci diagnostyki obrazowej to kolejny etap realizacji naszej wizji. Dzięki sieci własnych pracowni diagnostycznych ułatwimy naszym pacjentom dostęp do tych ważnych usług, co przełoży się na wcześniejsze wykrywanie chorób. Tomma świadczy usługi zarówno prywatnie, jak i w ramach NFZ, co gwarantuje wysokiej jakości usługi również w systemie publicznym – podkreśla Julita Czyżewska, prezes zarządu PZU Zdrowie. – Dzięki własnym przychodniom diagnostycznym nasi pacjenci będą mogli wykonać badania i otrzymać ich opis jeszcze szybciej niż dotychczas, a my będziemy mieć pewność, że zostali zbadani na nowoczesnym sprzęcie odpowiadającym najwyższym standardom. Przejęcie Tommy pozwoli nam jeszcze lepiej zadbać o zdrowie osób objętych naszymi programami opieki – dodaje.

    Akwizycja Tomma Diagnostyka Obrazowa to największy jednorazowy projekt związany z rozwojem sieci PZU Zdrowie, dzięki któremu firma przekroczy symboliczną liczbę 100 własnych placówek medycznych. W sieci Tomma pracuje na co dzień ponad stu dwudziestu lekarzy, zaś liczba całego personelu sięga niemal ośmiuset osób. Tomma dysponuje aż 28 aparatami rezonansu magnetycznego i 15 aparatami tomografii komputerowej. W 2019 r. sieć chce wykonać ponad 300 000 badań diagnostycznych.

    PZU Zdrowie ma sieć liczącą już 100 własnych i 2200 partnerskich placówek w niemal 600 miastach w Polsce. Współpracuje z kilkudziesięcioma szpitalami i ponad połową aptek w kraju. Oferuje pomoc prawie 2000 lekarzy przeszło 50 specjalizacji. W sierpniu PZU Zdrowie otworzyło pierwsze gabinety stomatologiczne pod własną marką.

    (AM, źródło: PZU Zdrowie)

  7. InterRisk zostało nagrodzone za Pakiet Auto+ srebrnym godłem w kategorii „Produkt najwyższej jakości”.

    Wyróżnienie jest przyznawane raz w roku przez kapitułę programu pod patronatem Polskiej Agencji Rozwoju Przedsiębiorczości, Polskiego Komitetu Normalizacyjnego oraz Katedry Zarządzania Jakością Uniwersytetu Ekonomicznego w Krakowie. Godła jakości dla pakietu Auto+ jest potwierdzeniem produktu najwyższej jakości, posiadającego przewagi konkurencyjne w stosunku do innych funkcjonujących na rynku.

    (AM, źródło: InterRisk)

  8. 18 listopada wystartowała nowa kampania wizerunkowa PZU zatytułowana „Możesz na nas polegać”. W jej ramach ubezpieczyciel pokazuje, czym dla jego klientów jest obietnica marki i koncentruje się na pracy swoich pracowników.

    – W naszej najnowszej kampanii opieramy się mocno na naszej obietnicy marki „Możesz na nas polegać”. Tym razem nie prezentujemy nowoczesnych rozwiązań produktowych i obsługowych, ale koncentrujemy się na pracy naszych pracowników, dzięki którym tę obietnicę możemy dotrzymywać. To oni są filarem naszej firmy i dają klientom pewność, że w każdej sytuacji mogą na nas polegać. Wielokrotnie podkreślaliśmy w komunikacji, że towarzyszymy klientom na każdym etapie ich życia. Już w momencie zakupu naszych produktów pomagamy podejmować odpowiedzialne decyzje, a dzięki naszym doradcom klienci mogą lepiej dbać o swoją przyszłość. To wielkie zobowiązanie – mówi Aleksandra Agatowska, członek zarządu PZU SA i PZU Życie, odpowiedzialna w Grupie PZU m.in. za obszar marketingu.

    – Jako wiarygodny partner wspieramy klientów przede wszystkim w ich w trudnych, życiowych sytuacjach.  W spocie przedstawiliśmy wyraziste i konkretne postaci – na przykład pracownika, który niesie pomoc w trakcie nawałnic, empatyczną konsultantkę naszej infolinii czy lekarza z naszej przychodni zdrowotnej. Dla nas człowiek jest najważniejszy. Dlatego PZU to więcej niż ubezpieczenia, to przede wszystkim ludzie, na których można polegać –mówi Anna Janiczek, dyrektor zarządzający PZU ds. marketingu i relacji z klientem.

    Spoty (30” i 45”) będą emitowane na antenach ogólnopolskich stacji telewizyjnych, kanałach VoD, a także w mediach społecznościowych (skrócone wersje spotu). W spocie wykorzystano prawdziwy autobus PZU, pełniący funkcję mobilnego biura i mobilnego centrum obsługi szkód. Cześć zdjęć wykonano w placówce PZU Zdrowie w Warszawie. Kampanii towarzyszyć będą działania PR oraz intensywna komunikacja wewnętrzna do wszystkich pracowników Grupy PZU. Kampanię wspierać będą również działania w kanałach mediów społecznościowych.

    Spot kampanijny można obejrzeć na YT ubezpieczyciela: https://youtu.be/Y06ND4qH5lQ

    Akcja „Możesz na nas polegać” potrwa do końca roku.

    Jak podał serwis Wirtualnemedia.pl, w trakcie 9 miesięcy tego roku Grupa PZU przeznaczyła na reklamy 200 mln zł, o 22 mln zł (12%) więcej niż rok wcześniej. W samym trzecim kwartale wydatki reklamowe grupy zwiększyły się w skali roku z 48 do 71 mln zł (+47,9% r/r). Nakłady reklamowe stanowią część innych wydatków administracyjnych Grupy PZU, które zwiększyły się z 2,28 mld zł w pierwszych trzech kwartałach ub.r. do 2,39 mld zł rok później.

    (AM, źródło: PZU, Wirtualnemedia.pl)

  9. W ofercie polskich ubezpieczycieli nie ma jeszcze produktów ochronnych dla dóbr i usług współdzielonych, choć tych ostatnich jest coraz więcej – zauważa „Puls Biznesu”.

    Łukasz Zoń, prezes Stowarzyszenia Polskich Brokerów Ubezpieczeniowych i Reasekuracyjnych (SPBUiR), tłumaczy, że ochrona w przypadku usług współdzielonych może obejmować nie tylko standardowe ubezpieczenia komunikacyjne, majątkowe i OC, zabezpieczające ich dostawców, ale też rozwiązania grupowe chroniące użytkowników. W przypadku car-sharingu auta są ubezpieczane w ramach polis flotowych, a koszt ochrony dla klienta jest wliczany w cenę wynajmu. W przypadku e-hulajnóg ich użytkownicy nie są objęci żadną ochroną, a i sam sprzęt też często nie jest ubezpieczany. „PB” zwraca uwagę, że ciekawym obszarem są przestrzenie coworkingowe, narażone np. na cyberryzyko. Gazeta przypomina, że niedawno platforma Airbnb nawiązała współpracę z Lloyd’s of London i Zurich Insurance, w ramach której oferuje klientom program ubezpieczenia gospodarzy nieruchomości, obejmujący ochronę majątku właścicieli lokali oraz OC.

    Więcej:

    „Puls Biznesu” z 18 listopada, Sylwia Wedziuk „Usługi współdzielenia do ubezpieczenia

    https://www.pb.pl/uslugi-wspoldzielenia-do-ubezpieczenia-975532

    (AM, źródło: „Puls Biznesu”)

  10. Mimo rosnącego zainteresowania ubezpieczeniami od postępowań sądowych i kar związanych z brakiem ochrony danych, niewiele zakładów ma takie produkty w ofercie – zauważa  „Puls Biznesu”.

    Marcin Serafin, partner w kancelarii prawnej Maruta Wachta, uważa, że ze względu na niewielką liczbę kar, jakie do tej pory nałożono z tytułu naruszeń RODO, firmy nie czują zbyt wielkiej presji, aby ubezpieczać się od tego typu ryzyka. Zastrzega jednak, że większa aktywność Urzędu Ochrony Danych Osobowych może zmienić ten stan rzeczy. Jego kancelaria nawiązała niedawno współpracę z Colonnade Insurance, oferując w jej ramach darmowe szkolenia z zakresu przepisów RODO dla klientów cyberpolis zakładu, w tym umów dotyczących ryzyka stricte związanego z RODO. Z informacji „PB” wynika, że na polskim rynku nadal niewielu ubezpieczycieli oferuje polisy od cyberryzyka oraz od ryzyka związanego z RODO. Jednym z nich jest Ergo Hestia. Maciej Klein, specjalista ds. ubezpieczeń sopockiej firmy, mówi gazecie, że zakres ubezpieczenia związany z RODO jest traktowany obecnie przez pośredników i klientów na równi z zakresem efektów incydentu ataku komputerowego, który może doprowadzić do paraliżu przedsiębiorstwa. Zainteresowanie ubezpieczeniem od ryzyka cybernetycznego stale rośnie, a z oferty Ergo Hestii korzystają głównie firmy z branż produkcyjnej, usługowej, administracji samorządowej i ochrony zdrowia. Z kolei Monika Rychlik z Colonnade Insurance zdradza, że jej firma notuje zwiększoną liczbę zapytań po każdej nowej karze UODO. Marcin Serafin uważa, że niska podaż polis wynikać może z trudności z oszacowaniem ryzyka związanego z naruszeniem przepisów RODO i konsekwencji finansowych. Z kolei Kamil Cieplicki, pośrednik ubezpieczeniowy, zwraca uwagę na wysokie koszty umów ochronnych.

    Więcej:

    „Puls Biznesu” z 15 listopada, Aleksandra Rogala „RODO już nie przeraża, ale wciąż straszy”

    https://www.pb.pl/rodo-juz-nie-przeraza-ale-wciaz-straszy-975402

    (AM, źródło: „Puls Biznesu”)